19 października 2022 r.
Jesienna wycieczka prowadziła do województwa lubuskiego – regionu, który od kilku lat przeżywa prawdziwy renesans tradycji winiarskich. Organizatorem wyjazdu był Paweł Mordal, członek Zarządu Stowarzyszenia Wychowanków Gimnazjum i Liceum im. ks. Piotra Skargi w Szamotułach, któremu serdecznie dziękujemy za przygotowanie interesującego programu.
Pierwszym punktem wycieczki było Lubuskie Centrum Winiarstwa w Zaborze – nowoczesna placówka prezentująca historię i współczesność lubuskiego winiarstwa. Uczestnicy poznali tradycje uprawy winorośli, które na tych terenach sięgają średniowiecza, a po latach przerwy odradzają się z dużym powodzeniem. Interaktywna ekspozycja przybliżyła proces powstawania wina – od pielęgnacji winorośli po butelkowanie gotowego trunku – oraz znaczenie winiarstwa dla kultury i gospodarki regionu.
Następnie grupa odwiedziła Winnicę na Leśnej Polanie w Proczkach, prowadzoną przez Małgorzatę i Jarosława Lewandowskich. Gospodarze opowiedzieli o historii rodzinnej winnicy, której początki sięgają 1999 roku, kiedy posadzono pierwsze krzewy winorośli. Obecnie uprawa zajmuje około trzech hektarów, a wśród odmian znajdują się m.in. Pinot Blanc, Pinot Gris, Riesling Reński, Portugieser i Cabernet. Uczestnicy poznali tajniki produkcji wina metodą tradycyjną oraz wzięli udział w degustacji, ucząc się rozpoznawania barwy, aromatu i smaku poszczególnych win.
Kolejnym etapem wyjazdu było Muzeum Etnograficzne w Ochli – jeden z największych skansenów w zachodniej Polsce. Na rozległym terenie zgromadzono ponad osiemdziesiąt zabytkowych obiektów architektury ludowej z Dolnych Łużyc, zachodniej Wielkopolski i Dolnego Śląska. Zwiedzający oglądali dawne chałupy, dwory, stodoły, kuźnie, wiatraki, szkołę, warsztaty rzemieślnicze oraz wyposażenie wiejskich domów sprzed stu i dwustu lat. Spacer po skansenie był prawdziwą podróżą w czasie i przypomnieniem świata, który dla wielu uczestników wiązał się z osobistymi wspomnieniami.
Dużą atrakcją były również przygotowane specjalnie dla naszej grupy warsztaty. Każdy mógł spróbować swoich sił w tradycyjnym ubijaniu masła w kierzance, malowaniu na szkle lub tkaniu niewielkich gobelinów na miniaturowych krosnach. Zajęcia dostarczyły wiele radości i pokazały, jak wiele cierpliwości oraz umiejętności wymagały niegdyś codzienne prace wykonywane w gospodarstwach domowych.
Ostatnim punktem programu była Zielona Góra. Spacer po zabytkowym rynku i urokliwych uliczkach pozwolił poznać miasto, które jako jedno z nielicznych dużych ośrodków zachodniej Polski przetrwało II wojnę światową bez większych zniszczeń. Charakterystycznym elementem miejskiej przestrzeni są Bachusiki – niewielkie figurki nawiązujące do Bachusa, boga wina, rozsiane po całym centrum. Ich poszukiwanie stało się dodatkową atrakcją spaceru. Uczestnicy zobaczyli również ratusz, konkatedrę św. Jadwigi Śląskiej, kościół Matki Bożej Częstochowskiej oraz pomnik św. Urbana – patrona winiarzy i miasta. Zatrzymali się także przy pomniku Dobosza upamiętniającym dzieci uczestniczące w Powstaniu Wielkopolskim oraz przy zachowanych fragmentach średniowiecznych murów miejskich.
Choć program był bardzo bogaty, wyjazd pozostawił niedosyt i przekonanie, że do Zielonej Góry warto jeszcze wrócić. Był to dzień, który połączył historię, kulturę ludową, tradycje winiarskie oraz uroki jednego z najciekawszych miast zachodniej Polski, a jesienna aura dodała odwiedzanym miejscom wyjątkowego uroku.
Zdjęcia Aleksandra Słomińska



















