21 czerwca 2025 roku studenci Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Szamotułach po raz drugi wyruszyli na Dorzeczną Wędrówkę z Ewą Leś. Tym razem celem były naturalne meandry Samy w gminie Obrzycko, gdzie rzeka zachowała swój pierwotny charakter i swobodnie kształtuje krajobraz doliny. W pierwszej części wyprawy towarzyszył nam również Marek Pióro – popularyzator wiedzy przyrodniczej, autor książek o ptakach i uważny obserwator świata natury.
Po kwietniowym poszukiwaniu źródeł przyszedł czas na poznanie dalszego biegu rzeki. Letnia wędrówka pozwoliła spojrzeć na Samę z zupełnie innej perspektywy – jako tętniący życiem ekosystem, w którym woda, roślinność i zwierzęta tworzą harmonijną całość.
Wędrując wzdłuż meandrującego nurtu, mogliśmy przekonać się, jak wiele oferuje naturalna, nieuregulowana rzeka. Szmer płynącej wody, chłód dawany przez stare nadrzeczne drzewa, piaszczyste mikroplaże, bogactwo roślin i zwierząt oraz przyjemna temperatura wody w upalny dzień sprawiały, że z każdym kilometrem coraz lepiej rozumieliśmy, dlaczego warto chronić takie miejsca. Takie luksusy oferuje jedynie naturalna rzeka.
Choć czerwcowy upał dawał się we znaki, kilkukilometrowa trasa nie osłabiła dobrych humorów. Po wędrówce przyszedł czas na odpoczynek przy kawie i cieście, a także na rozmowy i wymianę doświadczeń. Po krótkim odpoczynku czekała nas jeszcze historyczna odsłona wyprawy. O najstarszym zabytku Obrzycka – kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła – opowiedziała uczestnikom dr Agnieszka Krygier-Łączkowska. Świątynia została wzniesiona w latach 1714–1725 według projektu wybitnego architekta Pompeo Ferrariego, a na początku XX wieku rozbudowana według projektu Rogera Sławskiego. Uczestnicy poznali historię budowli oraz najcenniejsze elementy jej wyposażenia.
Jak się jednak okazało, nie jest to najstarsze historyczne miejsce Obrzycka. Kilkaset metrów dalej znajduje się grodzisko stożkowate, usytuowane przy ujściu Samy do Warty. To właśnie tutaj znajdował się gród kasztelański, o którym wspomina dokument z 1238 roku – najstarsza zachowana wzmianka o Obrzycku. Wspinając się na grodziskowe wzgórze, łatwo było zrozumieć, dlaczego przed wiekami wybrano właśnie to miejsce. Ze wzgórza zeszliśmy nad brzeg Warty, do miejsca, gdzie Sama kończy swój bieg.
Kilka tygodni wcześniej odnaleźliśmy źródło rzeki, teraz mogliśmy stanąć tam, gdzie jej wody łączą się z Wartą. Trudno o piękniejsze zakończenie tej przyrodniczo-historycznej opowieści.
Jak pisze Ewa Leś, „Dorzeczne Wędrówki są poznawaniem rzek różnych regionów i krajów z ciekawością badacza, radością odkrywcy i bystrym okiem fotografa. Pod każdym zdjęciem kryje się wspomnienie, wrażenie, ciekawostka lub fakt – podróż i wiedza. Wiedza do rzeczy z dorzeczy rzek.”




























