16 października 2021 r. studenci Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Szamotułach wyruszyli na pierwszą wycieczkę z nowego cyklu „W nieznane”. Jego idea polegała na tym, że uczestnicy nie znali programu wyjazdu – był on tajemnicą aż do chwili dotarcia do kolejnych miejsc. Trasę przygotował i przez cały dzień z ogromną wiedzą, pasją oraz poczuciem humoru prowadził Paweł Mordal, któremu serdecznie dziękujemy za zaproszenie do odkrywania mniej znanych, a niezwykle interesujących zakątków Wielkopolski. Dzięki takiej formule każdy kolejny przystanek stawał się miłą niespodzianką i zachęcał do uważnego poznawania odwiedzanych miejsc.
Pierwszym przystankiem był Międzychód – malowniczo położone miasto nad Wartą i Jeziorem Miejskim. Podczas spaceru po rynku uczestnicy poznali jego historię oraz charakterystyczną zabudowę. Zwrócili uwagę na fontannę z rybakiem i herbową gruszą, nawiązującą do niemieckiej nazwy miasta Birnbaum, a także na dawny dom towarowy wybudowany przez pochodzącego z Międzychodu Oskara Tietza – jednego z twórców nowoczesnego handlu w Niemczech. Obejrzeli również eklektyczny budynek dawnego hotelu „Pod Białym Orłem”, w którym w 1928 roku zatrzymała się słynna aktorka Pola Negri. Nie zabrakło spaceru urokliwymi „gaskami” – wąskimi przejściami prowadzącymi z rynku nad jezioro. Szczególne zainteresowanie wzbudziła także słynna laufpompa – zabytkowa studnia z wodą siarczanową, przypominająca o uzdrowiskowej przeszłości Międzychodu. Charakterystyczny zapach wody z miejscowego źródła mineralnego do dziś zaskakuje przyjezdnych, a sama pompa jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta. Pamiątkowe zdjęcia wykonano również przy sympatycznej rzeźbie osiołka, upamiętniającej zwierzę, które przez lata dowoziło mleko z Muchocina do międzychodzkiej mleczarni.
Kolejnym punktem programu była winnica Marii i Czesława Węgrzynów w Pólku koło Kwilcza. Gospodarze opowiedzieli o historii rodzinnej winnicy, założonej w 1999 roku, oraz o tajnikach uprawy winorośli. Uczestnicy poznali kolejne etapy pielęgnacji krzewów, dowiedzieli się, jak przebiega produkcja wina oraz czym kierować się podczas jego degustacji. Winogrona dojrzewają w Pólku, natomiast produkcja i dojrzewanie win odbywają się w Kwilczu. Spotkanie zakończyło się degustacją wielokrotnie nagradzanych win oraz możliwością zakupu lokalnych produktów.
Następnie grupa odwiedziła Orzeszkowo – miejscowość, która przez stulecia była jednym z ważniejszych ośrodków kalwinizmu w Wielkopolsce. Uczestnicy obejrzeli dawny kościół ewangelicko-reformowany, wzniesiony w XVIII wieku na planie ośmioboku. Choć świątynia od wielu lat nie pełni funkcji sakralnych, pozostaje cennym świadectwem historii reformacji na tych terenach. W pobliżu znajduje się zabytkowy cmentarz kalwiński, na którym spoczywają przedstawiciele rodów Bronikowskich i Kurnatowskich oraz Jan Wilhelm Kassyusz – gorący patriota i obrońca polskości w okresie zaborów. Nekropolia jest jednym z najcenniejszych zabytków protestanckiego dziedzictwa kulturowego w Wielkopolsce i przypomina o wielowyznaniowej historii regionu.
Kolejnym przystankiem był Lutom, gdzie uczestnicy zwiedzili późnobarokowy kościół pw. św. Andrzeja Apostoła i Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych. Świątynia kryje wyjątkowy zabytek – Castrum Doloris, czyli monumentalny barokowy katafalk pogrzebowy z przełomu XVII i XVIII wieku. Jest to jedyny zachowany w Polsce obiekt tego typu, należący do najcenniejszych przykładów sztuki sepulkralnej i kultury sarmackiej. Bogato zdobiona konstrukcja, wykorzystywana niegdyś podczas uroczystości pogrzebowych właścicieli okolicznych dóbr, do dziś robi ogromne wrażenie na zwiedzających i stanowi prawdziwą perłę wielkopolskiego dziedzictwa.
Na zakończenie wycieczki uczestnicy udali się do Łężeczek, gdzie z punktu widokowego mogli podziwiać rozległą panoramę Jeziora Chrzypskiego oraz pagórkowaty krajobraz Sierakowskiego Parku Krajobrazowego. Znajduje się tam również nietypowy pomnik w kształcie borowika, odsłonięty minutę po północy 1 stycznia 2001 roku i określany jako pierwszy pomnik odsłonięty w trzecim tysiącleciu. Było to doskonałe zwieńczenie dnia pełnego historii, pięknych krajobrazów i miejsc, które – choć rzadziej odwiedzane – kryją wiele niezwykłych opowieści.



















