Mniej znane muzea Poznania – wielkie odkrycia

21 lutego 2024

Nie tylko największe i najbardziej znane muzea potrafią zaskoczyć. Przekonali się o tym uczestnicy wyjazdu Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Szamotułach do Poznania, którego program obejmował dwa miejsca, często pomijane na turystycznych szlakach, a zdecydowanie warte poznania – Muzeum Historii Ubioru oraz Muzeum Iluzji, Nauki i Sztuki.

Zwiedzanie rozpoczęło się od Muzeum Historii Ubioru przy ulicy Kwiatowej – jedynego w Polsce muzeum poświęconego w całości historii stroju, mody i rzemiosła krawieckiego. Powstało ono z prywatnej kolekcji Anny Moryto – historyczki ubioru, kostiumografki i rekonstruktorki strojów historycznych, od wielu lat zajmującej się badaniem dawnej mody oraz popularyzacją wiedzy o niej. To właśnie ona oprowadziła grupę po muzeum, zamieniając zwiedzanie w fascynującą podróż przez kilka stuleci historii.

Już po kilku minutach stało się jasne, że historia ubioru to znacznie więcej niż opowieść o zmieniających się fasonach sukien i kapeluszy. Anna Moryto pokazała, w jaki sposób za pomocą odpowiedniego kroju, konstrukcji odzieży i mistrzostwa krawiectwa modelowano sylwetkę zgodnie z obowiązującymi kanonami piękna. Uczestnicy poznali tajniki gorsetów, turniur, krynolin i innych elementów garderoby, które przez stulecia wpływały na wygląd kobiecej figury. Równie interesująca okazała się historia bielizny – od prostych lnianych koszul po skomplikowane konstrukcje XIX wieku, których zadaniem było nie tylko zapewnienie wygody, ale przede wszystkim odpowiednie ukształtowanie sylwetki.

Ogromne wrażenie zrobiły oryginalne suknie i dodatki z XIX i początku XX wieku. Dzięki barwnym opowieściom przewodniczki każdy eksponat przestawał być jedynie zabytkowym strojem – stawał się świadkiem historii ludzi, którzy go nosili, ich codzienności, obyczajów i miejsca w społeczeństwie. Była to lekcja historii opowiedziana w niezwykle ciekawy i przystępny sposób.

Po przerwie przy filiżance kawy uczestnicy udali się do Muzeum Iluzji, Nauki i Sztuki przy ulicy Woźnej. To stosunkowo nowe miejsce na mapie Poznania – muzeum działa zaledwie od roku, ale już zdobyło ogromną popularność.

Od pierwszych chwil okazało się, że jest to przestrzeń, w której obowiązuje jedna zasada – nic nie jest takie, jakim wydaje się na pierwszy rzut oka. Interaktywne instalacje, iluzje optyczne, doświadczenia z zakresu fizyki oraz zagadki wykorzystujące prawa percepcji zachęcały do samodzielnego eksperymentowania i odkrywania mechanizmów, które potrafią oszukać ludzki wzrok i umysł.

Największą zaletą muzeum okazało się to, że bawi i uczy jednocześnie. Każdy mógł nie tylko oglądać eksponaty, ale przede wszystkim ich doświadczać, sprawdzając na sobie działanie złudzeń optycznych czy wykonując pamiątkowe fotografie w niezwykłych aranżacjach. Wielu uczestników zgodnie przyznało, że z pewnością jeszcze tutaj wróci – tym razem z wnukami. To właśnie takie miejsce, które potrafi zainteresować i zachwycić przedstawicieli różnych pokoleń, stając się doskonałą okazją do wspólnego odkrywania świata nauki poprzez zabawę.

Wyjazd udowodnił, że warto czasem zejść z najbardziej uczęszczanych szlaków i odwiedzić mniej znane placówki muzealne. Oba miejsca okazały się prawdziwymi odkryciami – jedno zachwyciło bogactwem historii ukrytej w dawnych strojach, drugie nowoczesną formą popularyzowania nauki i sztuki. Był to kolejny udany wyjazd Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Szamotułach, który udowodnił, że ciekawość świata nie zna wieku, a w Poznaniu wciąż można odnaleźć miejsca zaskakujące nawet tych, którym wydaje się, że znają to miasto bardzo dobrze.

Udostępnij na facebooku