Dnia 12 stycznia 2026 r., w wieku 92 lat, zmarła Teodozja Bąk z domu Czaja, zasłużona nauczycielka naszego Liceum, współtwórczyni Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Szamotułach. 16 stycznia na szamotulskim cmentarzu odbył się Jej pogrzeb.
W czasie mszy św. pogrzebowej kazanie wygłosił jeden z wychowanków Pani Profesor – ks. Stanisław Wawrzyniak, proboszcz parafii w Biezdrowie. Po nabożeństwie głos zabrały dyrektor I Liceum Justyna Szaniawska-Budaj oraz Krystyna Just, honorowa przewodnicząca zarządu Stowarzyszenia Wychowanków Gimnazjum i Liceum im. ks. Piotra Skargi w Szamotułach. Dziękujemy za udostępnienie tekstu przemówienia:
Szanowna Rodzino! Drodzy Zebrani!
Droga Przyjaciółko!
Poznałam Panią 35 lat temu, podczas tworzenia Stowarzyszenia Wychowanków Gimnazjum i Liceum im. Ks. Piotra Skargi w Szamotułach, a bliżej, gdy Stowarzyszenie utworzyło Koło Literackie pod Pani przewodnictwem. Przywróciła Pani coroczne wydawanie dawnego pisma „Z Grodu Halszki”, a co 5 lat z okazji Zjazdów Naszej Alma Mater dużej monografii – pracy zbiorowej, którą precyzyjnie i niezwykle sprawnie Pani kierowała.
W 2007 roku Stowarzyszenie, w którym od początku założenia była Pani we władzach, postanowiło utworzyć Uniwersytet Trzeciego Wieku
w Szamotułach z myślą o wychowankach Szkoły, ale też mając w perspektywie wszechstronne rozwijanie kultury i edukacji społeczności Ziemi Szamotulskiej i wtedy Pani była pierwszą osobą, która nie szczędząc sił, zaangażowała się w ten projekt, wymagający wiele czasu i poświęcenia. Jako członek Zarządu dbała Pani o ciekawe i na niezwykle wysokim poziomie tematy cotygodniowych wykładów w UTW, przeprowadzała Pani rozmowy z wykładowcami i ukierunkowywała ich prelekcje do zainteresowań szamotulskich studentów – będąc jednocześnie uczestniczką tych wykładów. Z pasją brała Pani udział w zorganizowaniu każdej Inauguracji i Zakończeń poszczególnych lat UTW, Wigilii, koncertów.
Potem przez ostatnie lata, gdy już zdrowie zaczęło Pani bardzo doskwierać, działała Pani w Sądzie Koleżeńskim Stowarzyszenia służąc radą i pomocą.
Nie cierpiała Pani niedbalstwa, braku czasu dla danej sprawy, bylejakości.
Nigdy Nic nie było Pani ciężko wykonać, każde zadanie realizowała Pani perfekcyjnie i z wielką charyzmą. Była Pani dla nas społeczników wzorem do naśladowania. Zawsze można było na Pani polegać!
Droga Przyjaciółko! Po niezwykle pracowitym życiu odpoczywaj w wiecznym spokoju!
Cześć Twojej pamięci!
W mediach społecznościowych śp. Teodozję Bąkową żegnało wiele osób, między innymi wspominał Ją wychowanek dr Szymon Strojny:
W piątek odbył się nieplanowany zjazd kilku roczników absolwentów naszego szamotulskiego liceum. Niestety, okazją był pogrzeb Pani Profesor Teodozji Bąkowej, legendarnej nauczycielki historii i wychowawcy kilku pokoleń Szamotulan.
Była wychowawcą naszej klasy w LO, w latach 1983-1987. To były bardzo trudne lata, szczególnie dla nauczycieli historii prawdziwej, a do takich się zaliczała. Do dzisiaj pamiętam mrożące krew w żyłach „Słucham bardzo” jako zaproszenie do wyjścia na środek klasy i przedstawienia często własnej wersji tego, co wydarzyło się kiedyś. Muszę jednak przyznać, że metody nauczania Pani Profesor były skuteczne, bo historią interesuję się do dzisiaj, a na studiach ekonomicznych przydawała mi się wielokrotnie.
Była nie tylko doskonałą nauczycielką, ale także prawdziwym wychowawcą. Pamiętała każdego ze swoich wychowanków i żywo interesowała się naszymi losami.
Także po przejściu na emeryturę była bardzo aktywna i zaangażowana w liczne projekty. Najważniejsze z nich to współtworzenie Stowarzyszenia Absolwentów LO w Szamotułach oraz działający od lat z sukcesem Uniwersytet Trzeciego Wieku.
Dla mnie osobiście było wielką satysfakcją, gdy w trakcie moich wykładów na UTW siadała w jednym z pierwszych rzędów, a później je komentowała w kontekście historycznym.
Podczas naszego ostatniego spotkania, powiedziała do mnie w swoim stylu:
„Słuchaj, ja wiem, że wielu się mnie bało, ale chyba dobrze Was nauczyłam”.
Z pewnością, Pani Profesor. Dziękujemy.
To było spełnione życie.
Spoczywaj w Pokoju!






